211service.com
Recenzja Resident Evil: Infinite Darkness: „Przebieg może się różnić dla niektórych fanów Resi”
(Zdjęcie: Netflix)Nasz werdykt
Lekko przerażający, Resident Evil Infinite: Darkness opowiada historię, która przyciągnie fanów serialu, którzy chcą zobaczyć, jak Leon S. Kennedy i Claire Redfield ponownie walczą z nieumarłymi
Werdykt GamesRadar+
Lekko przerażający, Resident Evil Infinite: Darkness opowiada historię, która przyciągnie fanów serialu, którzy chcą zobaczyć, jak Leon S. Kennedy i Claire Redfield ponownie walczą z nieumarłymi
Resident Evil po cichu zadomowił się w Netflix. Pierwszy z dwóch planowanych programów na streamerze, Infinite Darkness, ma na celu wyjście z cienia swoich średnio-dobrych przodków CGI i aktorów na żywo oraz odzwierciedlenie serii gier, która osiągnęła nową (bardzo dosłowną, w niektórych przypadkach ) wysokości.
Czy to się udaje? Hardkorowi fani Resident Evil mogą pochwalić się krętą opowieścią Infinite Darkness o spiskach i wojnach domowych osadzonych na zwykłym tle stworzonych przez człowieka wirusów i rozdzierających skórę nieumarłych. Jednak bardziej przypadkowi widzowie wkrótce zapomną opartą na liczbach, thrillerową fabułę i niespójną animację, która nigdy do końca nie oddaje swoich horrorów.
Akcja Resident Evil: Infinite Darkness toczy się pomiędzy Resident Evil 4 i Resident Evil 5 w 2006 roku i widzi Leona S. Kennedy'ego wciągniętego do Białego Domu w celu zbadania cyberataku, który może mieć poważne reperkusje geopolityczne. W połowie świata Claire Redfield pracuje dla organizacji praw człowieka TerraSave (powracającej z filmu CGI Degeneracja) w fikcyjnym kraju Penamstan, kraju spustoszonym przez konflikt – i miejscu, które zasiewa ziarno wielkiego spisku, który jest zagrożony dotarcie do Gabinetu Owalnego.
Cykl składający się z czterech odcinków (każdy odcinek trwa około 25 minut) przeplata dwie narracje od samego początku i rozpoczyna się atakiem zombie na Biały Dom. Podczas gdy zwroty akcji są telegrafowane z dużym wyprzedzeniem, Infinite Darkness rozkoszuje się swoją tandetną fabułą, gdy wkracza w rodzaj mrocznej, globtroterskiej przygody, która równie dobrze mogłaby zostać wydana jako DLC podczas pre- Resident Evil 7 lat.
Ale na tym polega jedna z największych wad serialu: przebieg może się różnić w przypadku niektórych fanów Resident Evil. Ci, którzy szukają dawki domowego horroru a la Resident Evil 2 Remake lub Resident Evil 7 może czuć się rozczarowany. To nawiązanie do bardziej pełnej akcji Resident Evil 4, aby Resident Evil 6 era i wszystkie plusy i minusy, które się z tym wiążą – w tym kilka ciężkich ukłonów i pisanki do gier tego pokolenia.
Strachy związane ze znakiem towarowym serii są bardzo nieliczne, podczas gdy miejsce Infinite Darkness na osi czasu odbywa się kosztem prawdziwego niebezpieczeństwa. Wiemy, że dwaj główni bohaterowie – umiejętnie wyrażani przez aktorów Resident Evil 2 Remake – przetrwają wydarzenia.
Nie można jednak zaprzeczyć, że Leon S. Kennedy i Claire Redfield są magnetycznymi liderami, a Infinite Darkness mądrze pokłada swoje nadzieje w parze. Urok i lekki flirt między duetem sprawia, że tęsknisz za pokazem, który zmierza w zupełnie innym kierunku – w pełni dopracowana adaptacja Resident Evil 2 w tym stylu CGI nie byłaby złym pomysłem na początek.
Niestety, ścieżki Leona i Claire rzadko się zbiegają; Leon ma za zadanie wykonać jedną tajną misję – a jego czas spędzony na łodzi podwodnej jest ważnym znakiem wodnym serialu, nawiązującym do najlepszych klaustrofobicznych środowisk Resident Evil. To tutaj serial odnosi sukces, umiejętnie równoważąc lekki horror i niesamowitą fabułę podwójnych krzyży i szpiegostwa z dobrym efektem. Jednak własna osobna praca detektywistyczna Claire odzwierciedla wady serialu: niedopieczone i rzadko poświęcane czasowi i uwadze, na jakie zasługuje.
Ta nieskoncentrowana narracja jest linią, która biegnie przez Nieskończoną Ciemność. Próbując żonglować wieloma nowymi punktami widzenia i narracjami, serial mocno opiera się na retrospekcjach, raz za razem i jeszcze raz na dokładkę. To sprawia, że oglądanie jest niesamowicie oszałamiające, ponieważ sceny powtarzają się w wielu odcinkach z różnych POV, powoli zmierzając w kierunku wielkiego ujawnienia.

(Źródło zdjęcia: Netflix)
W jednym momencie trzeciego odcinka historia rozchodzi się po całym miejscu. Rozpoczyna się od retrospekcji, retrospekcji w retrospekcji i znajduje czas, aby umieścić w środku współczesną scenę. Wszystko po to, aby ukryć sekrety, ale służy tylko do zmylenia i zmieszania tego, co lepiej sprawdziłoby się jako bardziej liniowa fabuła. Odzwierciedla to jednak dziwnie zabawną skłonność serii gier do odkrywania bitów fabularnych dostarczanych w niepotrzebnie złożony sposób. Tymczasem nowe postacie, takie jak Jason, „Bohater Penamstanu” i Shen May, są niedogotowane i przypominają zamianę palety kultowych postaci z przeszłości Resident Evil.
W miejscach, na które warto zwrócić uwagę, pojawiają się również drobne problemy techniczne. Synchronizacja ust, prawdopodobnie pozostałość po procesie lokalizacji, czasami jest niepokojąca, a fałdy ust i ruchy warg są całkowicie sprzeczne z dialogiem w języku angielskim. Nie jest to zerwanie umowy, ale w serialu, który wymaga całkowitego zanurzenia się w wielu scenkach i sekwencjach akcji, wielu z nich zostanie całkowicie usuniętych ze spektaklu. Podobnie nierówna jest animacja. Niektóre sceny są mniej więcej tak dobre, jak Resident Evil, jak wyglądały pod względem fotorealizmu, podczas gdy inne – w tym śmiesznie szarpane zombie, które nie wyglądałyby nie na miejscu, gdyby były wspierane przez Yakety'ego Saxa – nie mają umięśnionego wdzięku, który zespół Capcom może wyczarować w grach.
Infinite Darkness jest ostatecznie nieistotnym, ale dziwnie urzekającym kawałkiem Resident Evil. Chociaż oglądanie Leona i Claire dumnie prezentujących się w innej typowo szalonej historii Resi, serial jest powstrzymywany przez spędzanie więcej czasu na polityce zagranicznej niż straszenie publiczności. Mimo to serial jest ulotną zabawą dla zagorzałych – i przyzwoity początek, gdy Resident Evil zaczyna rozszerzać swój wszechświat na Netflix.
Resident Evil: Infinite Darkness jest transmitowany na Netflix od 8 lipca.
Potrzebujesz więcej do oglądania w serwisie Netflix? Tu są najlepsze programy Netflix i najlepsze filmy Netflix.
Werdykt 33 z 5
Recenzja Resident Evil: Infinite Darkness: „Przebieg może się różnić dla niektórych fanów Resi”Lekko przerażający, Resident Evil Infinite: Darkness opowiada historię, która przyciągnie fanów serialu, którzy chcą zobaczyć, jak Leon S. Kennedy i Claire Redfield ponownie walczą z nieumarłymi
Więcej informacji
| Dostępne platformy | telewizja |
| Gatunek muzyczny | Animacja |